wtorek, 17 października 2017

Przekąska na spacerku

Przekąska na spacerku


Gdy idzie się z dzieckiem na dłuższy spacer obowiązkowo trzeba mieć ze sobą jakąś przekąskę i oczywiście picie. Do picia najlepsza woda bo najbardziej zaspokoi pragnienie i oczywiście przy piciu musimy się zastanowić jaki kubek bedzie najlepszy. Z racji tego, że dziecko dużo biega i skacze ( szczególnie takie małe jak moje bo ma nie całe 2 latka) to niekapek jest najlepszym rozwiązaniem; w sumie on jest najlepszym rozwiązaniem zawsze :P  Mam kubeczek z canpol babies , który jest dla dzieci od 9 miesiąca życia. Ma bardzo fajne rączki dzięki, którym dziecko w łatwy sposób może go sobie wygodnie trzymać. Jest bardzo solidnie wykonany i ma ciekawy krowi wzór dzięki czemu dziecko bardziej się nim zainteresuje :)Jedynym minusem jest to, że dziecko musi bardzo mocno ssać aby poleciało picie ale nie jest to niewykonalne.No dobra picie zostawmy już w spokoju i wróćmy do przekąski :)
A więc ja stawiam na owoce bo mają bardzo dużo witamin. Moja córeczka uwielbia wszystkie owoce więc nie mam z tym problemu. Kroje jabłka w łódeczki, trochę gruszki i borówki ( ona je uwielbia ). Nie mam nic przeciwko aby taką przekąską też była jakaś słodka bułka bo dzieci też to lubią. A jeśli nic innego nie chce dziecko jeść to lepiej żeby zjadło tą bułkę niż nic. Te przekąski chowam do pojemniczka też z canpol babies z, który jest genialnym dopełnieniem kubeczka . Ogólnie pojemniczek się nie ślizga dzięki antypoślizgowemu dnu. Zmieści się tam wystarczająco jedzenia na spacer. pojemniczek na dodatkowo przyczepioną łyżeczkę i za to mają ode mnie plus bo nawet gdy bym chciała coś innego dać dziecku to łyżeczka będzie pod ręką :) Zamykanie pojemnika jest bardzo szczelne więc nic nam się nie wysypie. Nawet mój mąż gdy zobaczył ten pojemnik był zachwycony i stwierdził , że jest to fantastyczna rzecz na dłuższą podróż samochodem :)tak to wygląda :) jak dla mnie jest to super zestaw.






Ola

sobota, 14 października 2017

Fotoobraz

Fotoobraz

W dzisiejszych czasach nie zostawia się pustej ściany. Nakleja się napisy, przywiesza zdjęcia w ramkach albo fotoobrazy.
Ja ogólnie lubie mieć coś co w pełni obudzi moją wyobraźnie i natchnie do działania :)
Dla mnie największą inspiracją jest moja Jagoda więc dlatego postanowiłam zrobić z jej zdjęciem fotoobraz. Jest to  fantastyczna sprawa móc mieć to co się chce na ścianie a w dzisiejszych czasach nie jest trudno takie coś stworzyć :) Mój fotoobraz został wykonany przez saal-digital. Jak na moje wymagania jest idealny. Kolory są odzwierciedlone prawidłowe, wysokiej klasy jakość i duży wybór formatów . Zobaczcie jakie to płótno


Mogę z czystym sumieniem polecić tę firmę bo sama z chęcią jeszcze skorzystam z ich usług. :)


Miłego dnia

Ola

wtorek, 10 października 2017

Sesja roczkowa

Sesja roczkowa




Idąc z duchem czasu dziecko kończy roczek, więc przydałaby się sesja roczkowa (Jakby nie było tak robi teraz większość). Tak więc postanowiliśmy zrobić sesje i naszej Jagodzie. Jest wiele studiów fotograficznych w mojej okolicy  lecz ceny  czasami to kosmos( wiadomo za fajną pamiątkę często trzeba sporo  zapłacić). Na całe szczęście my mamy naszą kochaną ciocię Ole :). Wiec stwierdziłyśmy, że zrobimy małej zdjęcia w domu ( wydaje mi się ,że dziecko wtedy się swobodniej zachowuje ). Została kwestia tego jak przygotować pokój do zdjęć.  Okazało się,że jest to nielada wyzwanie. Gdy mała jest już na tyle mobilna ,że wszędzie biega więc o posadzeniu jej w jednym miejscu nie było mowy. Mamuśka długo nie myśląc ogarnęła kilka balonów z helem(  no bo klimat musi być).Musiałam wyglądać przekomicznie idąc przez wioskę z przyczepionymi 10 balonami do wózka i Jagodą która chciała każdy chwycić w swoje maleńkie łapki( co się wiązało z tym,że przez pół drogi nic nie widziałam:)). Ale udało się dotrzeć do domu. Gdy udało na się w miarę przygotować miejsce sesji okazało się, że Jagoda nie bardzo ma ochotę na zdjęcia, gdyż była zmęczona  bo nie zaliczyła drzemki ( ładowania akumulatorków) po południu. Na całe szczecie jest ciocia. Dzięki niej  udało się uchwycić kilka fajnych ujęć. Tak więc okazuje się,że zrobienie sesji tematycznej roczniakowi bez humoru nie jest prosta sprawą. Od tej sesji robię Jagodzie zdjęcia tylko i wyłącznie gdy jest wyspana :D

Tu macie kilka zdjęć z sesji














Monika

niedziela, 8 października 2017

Moja mała modelka

Moja mała modelka



Jest tyle fajnych form by wyakcentować nasze zdjęcia. A ja robię masę zdjęć więc dużo czytam i szukam nowości.



środa, 4 października 2017

Czytamy bajki

Czytamy bajki





Czytanie jest jedną z rzeczy dzięki której potrafię się wyciszyć.Zwłaszcza teraz,gdy jestem"turbo mamuśka” sprzątam,piorę,gotuję i w tym samym czasie zabawiam dziecko. Czasami sama się zastanawiam jak to jest możliwe,że jestem w stanie ogarnąć tyle rzeczy na raz (chyba mam jakieś super moce czy coś :P ) bo moje dziecko nawet gdy pora drzemki nie śpi a się "ładuje " bo gdy wstaje jest wulkanem energii. Tak,więc uciekam w książki. Zamykam się w pokoju,gdy tylko mam możliwość i uciekam od rzeczywistości. Uwielbiam zarówno Powieści romantyczne jak i te kryminalne bądź historyczne,także mam w czym wybierać.Ostatnimi czasy czytanie moich pozycji niestety spadło na drugi plan. Teraz głównie czytam bajki mojej małej królewnie. Zaskakujące jest to jak  roczne dziecko potrafi słuchać jak jej czytam.Najfajniejsze są książeczki z dużą ilością ilustracji. Jagoda wpatruje się w obrazki pokazując np. przeróżne zwierzątka.Wiadomo jak wielki wpływ na rozwój umysłu oraz kształtowanie osobowości dziecka ma czytanie. W dzisiejszych czasach bardzo często zamiast czytania dzieciom wybieramy telewizor, komputer i puszczamy bajki (sama też tak często robię).Niestety najczęściej winą jest brak czasu. Bo w czasie gdy dziecko ogląda bajkę my możemy ruszyć na podbój świata z miotłą lub odkurzaczem i ogarnąć nasz zamek lub chociażby napić się filiżanki kawy. Ja będąc w ciąży zaczęłam czytać bajeczki na głos.Gdzieś kiedyś wyczytałam,że dziecko już w brzuszku przyzwyczaja się do czytania i głosu matki ( czy to prawda nie wiem)Ja miałam sporo czasu bo musiałam dużo leżeć więc czytałam.Czasami zdarza się,że w czasie czytania Jagoda zaczyna mi wyrywać książkę. Wtedy przegląda strony gadając po swojemu i pokazując pacem przeróżne obrazki wygląda to przekomicznie tak jak by sama czytała. Bywają też takie dni gdzie po prostu zostaje " zbombardowana książkami " wtedy już wiem,że dziś mała nie ma ochoty na czytanie. Osobiście uważam,że warto znaleźć,choć 10-15 min dziennie by poczytać dziecku. Zapraszam was na małą sesje z książkami















Monika 

poniedziałek, 2 października 2017

Co zrobić z dzieckiem?

Co zrobić z dzieckiem?



Ciocia Kamila i Jaga


piątek, 29 września 2017

Canpol babies

Canpol babies
Znalezione obrazy dla zapytania canpol



poniedziałek, 25 września 2017

Rodzinny czas

Rodzinny czas






Codzienny pęd, gonitwa  nie wiadomo za czym. To niestety nasza szara codzienność. Dlatego dla mnie tak ważny jest czas który spędzamy we troje. Uwielbiamy spacery i czas na świeżym powietrzu. Jagoda jest dzieckiem wiecznie uśmiechniętym (nawet gdy rozrabia to z tym swoim słodkim uśmieszkiem na ustach ) dzięki czemu gdy na nią patrzymy nawet w pochmurne i deszczowe dni uśmiech nie schodzi nam z twarzy. Przez to ,że wszystko ją ciekawi  nigdy się nie nudzimy . Wszystko musi sprawdzić , dotknąć . Najczęściej kończy się to tym, że próbuje jak wszystko smakuje. Tak więc nie można spuścić jej z oka . Bardzo lubię robić zdjęcia  swojemu dziecku ( a ona nie boi się aparatu ) . Fotografując Jagodę w domu nie zawsze ujęcia wyjdą tak jak bym chciała. Do tego nie ma mowy o tym by mieć zdjęcia we troje ( niestety ktoś za aparatem stać musi ). Dlatego będąc na spacerze mieliśmy ciocię Olę , która zrobiła zdjęcia naszej małej rodzince. Dzięki niej chwile które spędzamy razem możemy mieć ze sobą na dłużej :) .



Kilka zdjęć z sesji :)


















Monika 

Niedzielny spacer

Niedzielny spacer


czwartek, 21 września 2017

Najpiękniejsze chwile zamknięte w fotoksiążce

Najpiękniejsze chwile zamknięte w fotoksiążce
Odkąd  pojawiła się Jagoda  mam fioła na punkcie robienia zdjęć. Na komputerze mam ich setki jak nie tysiące.Lecz przeglądanie zdjęć  monitorze nie sprawia mi tyle "frajdy " co te trzymane w ręce.  Za dawnych czasów w domu potrafiliśmy siadać przy stole i wraz z rodzicami przeglądać stare fotografie i  wspominać .

 Teraz bardzo modne  zrobiły się fotoksiazki.

Dzięki firmie  Saal Digital  ja również miałam  okazje uwiecznić nasze chwile w książkach . Co o niej myślę  ?  Jakie chwile chciałam  mieć w formie tak  wspaniałej pamiątki?


 Tematem mojej fotoksiązki był mój ślub ,oraz sesja którą wykonała moja siostra :) . Jakie były moje pierwsze wrażenia ? Po pierwsze sposób zaprojektowania . Firma saal-digital ma specjalny program  na swojej stronie gdzie sami możemy stworzyć  nasze dzieło. Program jest dość łatwy w obsłudze (tak mi się przynajmniej wydaje) ma dużo opcji  także można stworzyć coś naprawdę fajnego. Szybka dostawa także jest plusem i to dużym . Dostając paczkę nie wiedziałam czego się spodziewać gdyż posiadam w domu fotoksiązki z innych firm ( i tu nie zawsze byłam zadowolona ). Książka pozytywnie mnie zaskoczyła .  Osobiście postawiłam na prostotote . Jakość wydruku każdej ze stron jest świetna. Grube mocne kartki  oraz twarda oprawa wykonana z wielką starannością . Całość solidna i mocna  . Moja fotoksiązka składa się z 66 stron i jest w formacie A5 . Format zeszytowy mi się spodobał , gdyż zmieści się spokojnie na regale z książkami i jest poręczny ;). 

Niestety ceny nie są zbyt niskie . Lecz myślę ,że ta jakość warta jest swojej ceny. Fotoksiazka jest pamiątką na całe życie . Uwielbiam przeglądać  zdjęcia ,a te  na papierze oddają inne emocje niż oglądane  w komputerze czy komórce.  Dzięki porządnemu wykonaniu z pewnością przetrwa wiele lat  . 

Osobiście polecam wam firmę  Saal Digital w swojej ofercie posiadają nie tylko fotoksiazki .  Znajdziecie tam m.in  fotoobrazy , fotozeszyty. Ja jeszcze nie raz skorzystam z oferty firmy 


Tu macie kilka zdjęć mojej fotoksiążki . 
















A wy co myślicie o takich pamiątkach ?










Monika
Copyright © 2016 Życie Jagodowe , Blogger