środa, 17 stycznia 2018

Suszy nas czyli o tym jak działa mieszkanie w bloku

Suszy nas czyli o tym jak działa mieszkanie w bloku


Ehhh całe życie mieszkałam na wsi w domku jednorodzinnym i nie używałam takich urządzeń jak nawilżacz bo nie czułam takiej potrzeby. Niestety teraz mieszkając w mieście gdzie powietrze nie jest jakieś super extra i ciężko przewietrzyć nowe mieszkania (zalezy od budownictwa) stwierdziliśmy z mężem , że kupimy nawilżacz. Nie jest to jakiś wielki koszt a zależało mi też na tym by nie tylko nawilżał ale także można by było wlać do niego olejki zapachowe . Mój nawilżacz kosztował około 100 zł a sprawdza się super. Powietrze przestało być tak strasznie suche i nie muszę co 5 sekund pić wody z wysuszenia gardła. Mojej Jadzi też się bardzo podoba, szczególnie jak leci para i się świeci na zielono :) Gdy tylko Jaga pójdzie do swojego pokoju spać to mam zamiar kupić też dla niej i jej nowego współlokatora bo w wakacje to dopiero się przyda dla dzieci.

Kiedyś myślałam , że takie rzeczy to tylko dla bogaczy którzy nie mają co robić z pieniędzmi ale myślałam , że też w wieku 18 lat ma się dom, męża i dzieci. Także pozory mylą a z biegiem czasu poznałam życie dużo lepiej.
Jest masa sprzętów, które bardzo ułatwiają życie i warto z nich korzystać, oczywiście w granicach rozsądku :)
Więc jeśli masz mieszkanie z oknami tylko po jednej stronie to nie myśl długo i kup nawilżacz a na pewno nie będziesz się źle czuł/czuła. Oczyści on powietrze  a do tego możesz mieć ulubiony zapach rozprowadzony bez świeczek zapachowych które po zgaszeniu śmierdzą bardziej niż pachną :P
Napiszcie koniecznie co sądzicie o nawilżaczach :)




Miłego dnia,
Ola

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Canpol babies blogosfera

Canpol babies blogosfera

W tym miesiącu Canpol proponuje do testowania zestawy ze sterylizatorem i powiem szczerze , że z chęcią polecam każdej z Was do zgłoszenia się do testowania. Jestem mamą dziecka , które ma za kilka dni juz 2 latka i karmię piersią . Na pewno będę się przerzucać teraz na butelkę a dzięki takim wynalazkom będę pewna , że zadanie z butelkami i ich wyparzaniem będzie wprost przyjemnością.
Już dziś zgłoś się i Ty , do końca miesiąca trwa nabór. 
Zapraszam serdecznie





Ola







Rodzinne wycieczki

Rodzinne wycieczki



Święta, święta i po świętach. Śniegu brak, temperatura bardzo ciepła bo 10 stopni to raczej już wczesna wiosna.No zima raczej w tym roku nie ma ochoty przychodzić ale jak to na każdy nowy rok trzeba postawić sobie nowe postanowienia. Także moje najważniejsze postanowienie to poświęcać jak najwięcej czasu na spędzanie ciekawie czasu z rodziną.
Są w Polsce miasta, które świetnie przygotowały się na święta i bardzo ładnie i starannie zastały udekorowane, a zważając na to , że moja córeczka ma prawie dwa latka i to dla niej mega frajda  zobaczyć świąteczne choinki i światełka to zarządziłam wycieczkę.
Pojechaliśmy do Polkowic bo czytałam , że jest tam ciuchcia z lampek. I faktycznie była ciuchcia ale była też wielka choinka, stajenka , wielkie gwiazdy i karoca z końmi.
Zrobiło to na nas wielkie wrażenie. Tak nie daleko od nas a tak przyjemnie popatrzeć. Polecam każdemu kto mieszka w okolicy by choć na 5 minut zajrzał na polkowicki rynek.
Mam nadzieje , że w tym roku będę miała o wiele więcej takich miejsc, które cieszą oczy. No chyba , że mój stan mi  na to nie pozwoli ale trzeba być dobrej myśli.
Ten rok zapowiada się naprawdę świetnie i oby taki pozostał :)
A teraz kilka fotek z Polkowic :)








Miłego dnia ,
Ola.








środa, 22 listopada 2017

Oryginalny prezent dla ukochanego

Oryginalny prezent dla ukochanego





Hmm tyle razy myślałam co kupić mężowi na mikołaja. Bo uwielbiam dawać prezenty. Więc co?Kolejne skarpetki? czy zegarek? a może perfumy? Są to dla mnie  prezenty mało oryginalne. Osobiście wole prezenty, które będą zawsze przydatne i będą wywoływać uśmiech na ustach. Pierwsze co musimy zrobić to pomyśleć co by się przydało. Ja pomyślałam  o kuflu do piwa ponieważ mój mąż pije je w szklance ( jakoś przy zakupie szkła  nie myśleliśmy o kupnie kufla). Taki kufel spersonalizowany to jest coś :D Nie dość , że jest duży ( 0,5 l) to jeszcze ten mega napis :) Nawet pokazując go mojemu tacie spotkałam się z bardzo pozytywną reakcją. Jesteśmy młodzi więc typowe prezenty są nudne. Tak wygląda już w użytku


Zdobyłam go tu- MygiftDNA  i na pewno będę z tego jeszcze w przyszłości korzystać. Takie prezenty co zawsze coś innego. Robi się coraz bardziej popularne robienie prezentów w tym stylu :)
Także z czystego serca polecam bo sprawisz komuś miłą i fajną niespodziankę i prezent na pewno będzie trafiony :)
A Ty co dajesz swojemu partnerowi na mikołaja?

Ola

sobota, 11 listopada 2017

Co kupić dziecku na święta

Co kupić dziecku na święta



Tyle razy się zastanawiałam po co kupować dziecku na święta zabawki za 200-300 zł skoro i tak w końcu im się znudzą i rzucą je w kąt. Ja raczej stawiam na tańsze zabawki czy jakieś rzeczy które się dziecku przydadzą. W mojej najbliższej rodzinie jest czwórka( a na święta będzie już piątka) dzieci i tylko one dostaną prezenty. Z racji , że są to dzieci do 3 lat pokażę Wam co ja zamierzam kupić :)
Nie są to drogie rzeczy a na prawdę cieszą.

Bardzo fajne rozwiązanie dla dziecka, które skończyło już rok i zaczyna wszystko rozumieć. Jestem pewna , że każde dziecko to polubi bo nawet mnie wciąga układanie tych pojemniczków :)
kupisz tutaj , koszt to nie całe 10 zł.

Plecaczek dla maluszka czyli fajne rozwiązanie na każdy dzień. Bez problemu zmieści się tam picie i podwieczorek oraz inne potrzebne rzeczy :) ja akurat taki plecaczek kupiłam dla córeczki bo chcę by sama sobie nosiła swoje rzeczy ( nie nie jestem wyrodną matką  ale też bym chciała nosić mniejszą torebkę ).  Jako , że moja córeczka w styczniu skończy 2 latka uznałam to za dobry pomysł. Szkoda tylko , że idzie bardzo długo bo to w końcu aliexpress ale jak tylko dojdzie to będą z  nim zdjęcia :)
koszt około 22 zł.
dostępne tutaj

Mój bratanek kończy we wrześniu 3 lata i idzie do przedszkola więc dla niego będzie teczka 2 latka. Fajne i ambitne . Myślę , że jest to lepsze niż kolejny samochodzik :) Są różne rodzaje więc na pewno znajdziesz coś dla swojego dziecka :)
dostępne tutaj


I najgorsze bo zostały mi dwie malutkie dziewczynki. I tu pojawia się pytanie, czy kupić jakieś śpioszki?
Otóż nie bo tego dzieci mają masę. Lepiej kupić paczkę pieluch lub chusteczek nawilżanych. Dzieci , które mają 3 i 2 miesiące nie bawią się zabawkami. Możemy im kupić jakieś kosmetyki z nivea baby , dostępne w każdym sklepie. Ale najlepiej zapytać rodziców maluchów czego im brakuje bo wtedy na pewno nie kupimy nic niepotrzebnego.


Więc to są rzeczy, które ja planuje kupić ale ogólnie jest masa rzeczy które zadowolą dziecko, np. :
1. Pacynki na paluszki tutaj
2. Kolorowanki (wszędzie dostępne)
3. Zestaw kredek i mazaków tataj
4. Pluzzle z małą ilością elementów tutaj
5. Fajnekapcie tutaj
6. Piłka (wszędzie dostępna)
7. Lalka ( wszędzie dostępna)
8. Książka , która uczy i bawi tutaj
9. Klocki tutaj
10. Puzzle drewniane tutaj


Mam nadzieję , że choć trochę pomogłam w wyborze prezentu dla dziecka ;)
Pamiętajcie , że dziecko najbardziej cieszy , że coś dostanie a nie , że dostanie coś drogiego .


Ola

czwartek, 2 listopada 2017

Idealna zabawa na brzydką pogodę

Idealna zabawa na brzydką pogodę


Ostatnio pogoda nas nie rozpieszcza. Jagoda  niemal,że roznosi mi cały dom z nudów. Milion zabawek w domu ale wszystkie są "be". Więc mamuśka czasami staje niemalże na głowie by coś wymyślić. Tak więc wpadłam na pomysł by zrobić małej piasek kinetyczny ( sklepowy do tanich nie należy ) . Pomyślałam coś nowego to małą zainteresuje. Prosty przepis szybkie wykonanie a radości co niemiara :).


Potrzebne składniki:
- 4 szklanki mąki ( pierwsza lepsza  jaką miałam w domu )
- Pół szklanki Oliwki dla dzieci
Można dodać jakiś barwnik pewnie żeby zrobić różne kolory ale ja przy 13 miesięcznym maluchu nie chciałam ryzykować "pożarcia "

Dodatkowo :
- Karton który można rozłożyć :)
- miska
-foremki
-duży dystans do porządku w domu ( uwierzcie to jest wszędzie)
-odkurzacz
-ewentualnie mop :D
- brak dywanu ( płytki się łatwiej sprząta)

Tak więc przy małym nakładzie finansowym  można zorganizować dziecku fajną zabawę. Jagoda była zafascynowana a ja miałam około godziny spokoju. Po zabawie przydała  mi się od razu wanienka :) gdyż nie było sensu jej przebierać bo mąka była nawet we włosach.(i to nie tylko u mojego dziecka )  oczywiście było  sporo sprzątania ( ale co to dla turbo mamuśki ) uwinęłam się w 10 min oczywiście jak tatuś wrócił z pracy śladu nie było ( co więcej mężuś zadowolony ,że dziecko wykąpane  i on ma z głowy ),a kąpiel Jagody do łatwych nie należy bo woda jest wszędzie. Tak więc wszyscy szczęśliwi :D . Ja miałam chwile dla siebie, Jagoda super zabawę, a tatuś wolny wieczór. Udało mi się nawet zrobić parę zdjęć Jagódce :)










A może wy macie jakieś fajne pomysły na takie zabawy ??



Monika 


środa, 25 października 2017

Domowa pizza

Domowa pizza



Któż nie lubi domowej pizzy, która cudownie odzwierciedla to co dla naszych kubków smakowych najlepsze. Często słyszę "a kiedy robisz pizzę ? " , my często robimy pizzę w domu bo jak zamówimy raz na jakiś czas to zawsze coś nie gra, np. ciasto jest jak karton albo dodatków tyle co pies napłakał .
Jeśli chcesz zaprosić znajomych na wieczór to ta pizza będzie idealną przekąską :)


 Przepis :
opakowanie drożdży
2 jajka
2 szklanki mąki
1/2 szklanki mleka
80g margaryny
2 łyżki oleju 
szczypta soli


Drożdże wrzucić do miski i posypać cukrem aby się szybciej roztopiły. w Osobnym garnuszku roztopić margarynę. Po roztopieniu odłożyć do ostygnięcia. Gdy już drożdże się roztopią możemy kontynuować robienie ciasta :) a więc dodajemy jajka, mąkę , mleko, ostudzoną margarynę ,olej i sól. Wszystko mieszamy aż uzyskamy ciasto. Gdy już ono powstanie odstawiamy aby urosło.
W tym czasie możemy przyszykować sobie składniki i nagrzać piekarnik do 180 stopni. Ja szykuję przecier na spód, salami, szynkę, paprykę konserwową i oregano :) Na to wszystko kładę starty na tarce żółty ser. Oczywiście dodatki dobieramy według własnego uznania :)
Pizzę pieczemy około 20 minut. Wyciągamy i jemy :)
Smacznego :>>



wtorek, 17 października 2017

Przekąska na spacerku

Przekąska na spacerku


Gdy idzie się z dzieckiem na dłuższy spacer obowiązkowo trzeba mieć ze sobą jakąś przekąskę i oczywiście picie. Do picia najlepsza woda bo najbardziej zaspokoi pragnienie i oczywiście przy piciu musimy się zastanowić jaki kubek bedzie najlepszy. Z racji tego, że dziecko dużo biega i skacze ( szczególnie takie małe jak moje bo ma nie całe 2 latka) to niekapek jest najlepszym rozwiązaniem; w sumie on jest najlepszym rozwiązaniem zawsze :P  Mam kubeczek z canpol babies , który jest dla dzieci od 9 miesiąca życia. Ma bardzo fajne rączki dzięki, którym dziecko w łatwy sposób może go sobie wygodnie trzymać. Jest bardzo solidnie wykonany i ma ciekawy krowi wzór dzięki czemu dziecko bardziej się nim zainteresuje :)Jedynym minusem jest to, że dziecko musi bardzo mocno ssać aby poleciało picie ale nie jest to niewykonalne.No dobra picie zostawmy już w spokoju i wróćmy do przekąski :)
A więc ja stawiam na owoce bo mają bardzo dużo witamin. Moja córeczka uwielbia wszystkie owoce więc nie mam z tym problemu. Kroje jabłka w łódeczki, trochę gruszki i borówki ( ona je uwielbia ). Nie mam nic przeciwko aby taką przekąską też była jakaś słodka bułka bo dzieci też to lubią. A jeśli nic innego nie chce dziecko jeść to lepiej żeby zjadło tą bułkę niż nic. Te przekąski chowam do pojemniczka też z canpol babies z, który jest genialnym dopełnieniem kubeczka . Ogólnie pojemniczek się nie ślizga dzięki antypoślizgowemu dnu. Zmieści się tam wystarczająco jedzenia na spacer. pojemniczek na dodatkowo przyczepioną łyżeczkę i za to mają ode mnie plus bo nawet gdy bym chciała coś innego dać dziecku to łyżeczka będzie pod ręką :) Zamykanie pojemnika jest bardzo szczelne więc nic nam się nie wysypie. Nawet mój mąż gdy zobaczył ten pojemnik był zachwycony i stwierdził , że jest to fantastyczna rzecz na dłuższą podróż samochodem :)tak to wygląda :) jak dla mnie jest to super zestaw.






Ola

sobota, 14 października 2017

Fotoobraz

Fotoobraz

W dzisiejszych czasach nie zostawia się pustej ściany. Nakleja się napisy, przywiesza zdjęcia w ramkach albo fotoobrazy.
Ja ogólnie lubie mieć coś co w pełni obudzi moją wyobraźnie i natchnie do działania :)
Dla mnie największą inspiracją jest moja Jagoda więc dlatego postanowiłam zrobić z jej zdjęciem fotoobraz. Jest to  fantastyczna sprawa móc mieć to co się chce na ścianie a w dzisiejszych czasach nie jest trudno takie coś stworzyć :) Mój fotoobraz został wykonany przez saal-digital. Jak na moje wymagania jest idealny. Kolory są odzwierciedlone prawidłowe, wysokiej klasy jakość i duży wybór formatów . Zobaczcie jakie to płótno


Mogę z czystym sumieniem polecić tę firmę bo sama z chęcią jeszcze skorzystam z ich usług. :)


Miłego dnia

Ola

wtorek, 10 października 2017

Sesja roczkowa

Sesja roczkowa




Idąc z duchem czasu dziecko kończy roczek, więc przydałaby się sesja roczkowa (Jakby nie było tak robi teraz większość). Tak więc postanowiliśmy zrobić sesje i naszej Jagodzie. Jest wiele studiów fotograficznych w mojej okolicy  lecz ceny  czasami to kosmos( wiadomo za fajną pamiątkę często trzeba sporo  zapłacić). Na całe szczęście my mamy naszą kochaną ciocię Ole :). Wiec stwierdziłyśmy, że zrobimy małej zdjęcia w domu ( wydaje mi się ,że dziecko wtedy się swobodniej zachowuje ). Została kwestia tego jak przygotować pokój do zdjęć.  Okazało się,że jest to nielada wyzwanie. Gdy mała jest już na tyle mobilna ,że wszędzie biega więc o posadzeniu jej w jednym miejscu nie było mowy. Mamuśka długo nie myśląc ogarnęła kilka balonów z helem(  no bo klimat musi być).Musiałam wyglądać przekomicznie idąc przez wioskę z przyczepionymi 10 balonami do wózka i Jagodą która chciała każdy chwycić w swoje maleńkie łapki( co się wiązało z tym,że przez pół drogi nic nie widziałam:)). Ale udało się dotrzeć do domu. Gdy udało na się w miarę przygotować miejsce sesji okazało się, że Jagoda nie bardzo ma ochotę na zdjęcia, gdyż była zmęczona  bo nie zaliczyła drzemki ( ładowania akumulatorków) po południu. Na całe szczecie jest ciocia. Dzięki niej  udało się uchwycić kilka fajnych ujęć. Tak więc okazuje się,że zrobienie sesji tematycznej roczniakowi bez humoru nie jest prosta sprawą. Od tej sesji robię Jagodzie zdjęcia tylko i wyłącznie gdy jest wyspana :D

Tu macie kilka zdjęć z sesji














Monika

Copyright © 2016 Życie Jagodowe , Blogger